Mini-Maxi #4: Wybierz się na cross (hałda w Czerwionce-Leszczynach)

Każdy, kto choć raz jechał autostradą A1 w kierunku na Ostrawę, w okolicach Czerwionki-Leszczyn musiał dostrzec trzy zarośnięte wzgórza wystające ponad okoliczne pola. Łatwo pomylić je z górami. Faktycznie je przypominają. Ale to śląskie góry – pokopalniane hałdy.

Pewnie nie raz słyszeliście ten tekst, gdy wybieraliście się na rower: tylko się nie ubrudź! I nie ważne czy masz 5, 10, 15 czy 35 lat, od czasu do czasu najważniejsza kobieta w twoim życiu (oczywiście najważniejsza w tym czasie) na pewno go wypowie. A przecież brud jest dobry. Brud znaczy, że się nakręciłeś. Dosłownie i w przenośni. No bo żeby wjechać na hałdę o wysokości 325 m, po kilku dniach obfitych deszczów, musisz to zrobić z premedytacją. Musisz udać, że to zwykła niedzielna „przejażdżka”, taki tam rowerowy spacerek do obiadu. No bo przecież wiesz, że na cross twoja połówka, by cię nie puściła. Jak to tak, w niedzielę w brudnych spodniach po ulicy paradować.

Title

Jeśli wbijecie w Google Map „Czerwionka-Leszczyny” to połowę ekranu zajmie taka plama. Czarna plama.

A faktycznie jest gdzie się na hałdzie z kopalni KWK „Dębieńsko”  ubrudzić – szczególnie po obfitym deszczu. Pewnie dlatego tak często rozlega się tu ryk silników motocyklowych, a ta niewielka miejscowość pod Rybnikiem od lat sześćdziesiątych słynie z motocrossu.

Kiedyś było tu aż pięć dużych hałd. Jedna z nich jest zrekultywowana i obsiana roślinnością, druga znajduje się w stadium rozbiórki – pozyskuje się z niej kamień i kruszywo na potrzeby budowy dróg.

SONY DSC

Jedna z rekultywowanych hałd

SONY DSC

Teren wokół hałd

SONY DSC

Cały obszar to jeden wielki tor crossowy – górki, leje, podjazdy, zjazdy, mnóstwo błota, kamieni i żwiru. Wymarzony teren dla motocykli i quadów. Na rowerze nie jest łatwo. Szczególnie, że w przeciwieństwie do kilku innych śląskich hałd, na szczyt tej najwyższej nie prowadzi ubita równa droga (w miarę jak na hałdę). Podjazd jest bardzo stromy, z wieloma muldami. Nie wydaje mi się, żeby było możliwe wjechać na sam szczyt rowerem. Głównie ze względu na nachylenie. Skoro odpadały crossowe motory, to chyba żaden rower nie jest w stanie wytrzymać takiego pionu. Gdyby się wam udało, dajcie znać. (No chyba, że są jakieś inne ścieżki na top, ale nic na to nie wskazuje).

SONY DSC

W niedzielę maszyny stoją, to dobry moment, by zmierzyć się z hałdą

SONY DSC

SONY DSC

profil

Ten cypelek na środku, to właśnie to

Ja próbowałem najpierw od strony ulicy Markwioka, którą podjechałem pod hałdę. Zrezygnowałem jednak ze względu na crosowców, którzy okupowali ścianę. Chłopaki nakierowali mnie jednak na podjazd z drugiej strony.

SONY DSC

Podjazd na hałdę od strony Czerwionki-Leszczyn

SONY DSC
SONY DSC

Po małej przeprawie, w której mój rower zamienił się na chwilę w błotną amfibię, a ja w golema, udało mi się dotrzeć do podstawy malowniczego zagajnika, od którego odbija w górę coś na kształt ścieżki (od strony ulicy Furgoła). Od razu wiedziałem, że nie ma szans żebym wjechał nią na górę.

No to wciągnąłem rower…

Nie było łatwo.

Tuż przed samym szczytem jest niewielkie wypłaszczenie. Zostawiłem tam rower i już na nogach, wdrapałem się na sam szczyt.

Co ciekawe, góra ciągle „żyje”. Z jej wnętrza non stop wydobywa się dym, będący efektem spalania węgla. A że był to węgiel koksowniczy, to i zapach niezbyt przyjemny. Zdecydowanie odradzam wybieranie się tutaj w upalny dzień. Może być ciężko.

SONY DSC

Góra ciągle dymi

SONY DSC

SONY DSC

Za to widoki warte wysiłku. Ciekawie prezentuje się sama Czerwionka – Leszczyny i „KWK Dębieńsko”, na horyzoncie widać majaczącą hałdę Szarlota w Rydułtowach, na północy „KWK Knurów” i „KWK Szczygłowice”, na wschodzie najwyższe naturalne wzniesienie w okolicy – Górę Ramża z charakterystycznym radarem meteorologicznym. No i sam teren pokopalniany – skala składowiska i tego co tu człowiek nawyrabiał naprawdę robi wrażenie.

SONY DSC

Widok na „KWK Dębieńsko”

SONY DSC

Rekultywowana hałda

SONY DSC

SONY DSC

Na horyzoncie: po lewej – „KWK Szczygłowice”, po prawej – „KWK Knurów”

SONY DSC

Widok na Czerwionkę-Leszczyny

SONY DSC

Widok na wschód na Górę Ramża

SONY DSC

On the top

Jeśli chodzi o legalność całego przedsięwzięcia, to wiadomo… Teren przemysłowy, więc odradzam ;). Aczkolwiek przyzwolenie jest tu chyba większe, niż w innych tego typu miejscach. Przy pierwszym podejściu wymieniłem wręcz pogawędkę ze stróżem na temat możliwości wjazdu. Przy wyjeździe „stróż numer dwa”, tylko spojrzał z politowaniem na moje brudne ciuchy i ubłocony rower. I rzucił „cześć” na pożegnanie.

SONY DSC

Wjazd na teren hałdy od strony ul. Furgoła w Czerwionce-Leszczynach

Amatorów crossu, szczególnie w niedzielę, gdy maszyny stoją, jest tu całkiem sporo.

Be first to comment