Mini-Maxi #3: Znajdź skarb (geocaching)

Pamiętacie scenę ze Skazanych na Shawshank, gdy Red wyszedł z więzienia i udał się na poszukiwanie wskazówki, dotyczącej miejsca pobytu Andy’ego. Była schowana pod rozłożystym drzewem, u podnóża murka, pod wielkim wulkanicznym kamieniem, w blaszanym pudełku. Co powiecie na takie szukanie skarbu w trakcie rowerowego wypadu? Na przeniesienie się w czasie i powrót do czasów, gdy szukało się skarbów każdego dnia?

Może jeszcze nie wiecie, ale skarb, a raczej skarby, są wszędzie wokół was. Czekają na odkrycie. Pewnie nawet gdzieś za rogiem. Rower jest idealnym środkiem transportu, który pozwala przemieszczać się od jednej skrytki do drugiej. Zabawa nazywa się Geocaching, a planszą jest świat. Grać może każdy. Wystarczy smartfon i odrobina czasu na przejażdżkę (lub wędrówkę).

Zasady są proste. Zakładacie konto na jednym z serwisów geocachingowych (np. Geocaching.com lub OpenCaching.pl), otwieracie mapę, patrzycie gdzie znajdują się skrytki, i w drogę! Wedle założeń schowki powinny znajdować się w miejscach ciekawych pod względem przyrodniczym, historycznym lub kulturowym. Ten, kto założył skrzynkę, nie tylko chciał byście ją odnaleźli, ale także – przynajmniej w założeniu – zobaczyli coś ciekawego. A że zwykle jest mieszkańcem okolicy, którą zwiedzacie (ponieważ skrzynki trzeba kontrolować i stale naprawiać), to poprowadzi was w miejsca, których często nie ma w przewodnikach.

Screenshot_2015-08-09-10-18-11
Screenshot_2015-08-09-10-22-08
Screenshot_2015-08-09-10-23-25
Aplikacja do geocachingu. 1) Mapa wskazuje ukryte skrytki – emotikonami zaznaczone te odnalezione. 2) Kompas  wskazuje kierunek i odległość 3) Podstawowy opis kesza wzkazuje trudność, odległość, rozmiar skrzynki i pozwala dowiedzieć się czegoś więcej o odwiedzonym miejscu.

Pod stary most, na zrujnowany zamek, na malownicze wzgórze, pod stary dąb, na szczyt góry,  do bunkrów z II wojny światowej, do jaskini, nad staw, na zabytkową stację kolejową, cmentarz, kamieniołom… Tu nie ma zasady. Zakładanie skrzynek jest tak samo intrygujące, jak ich odnajdywanie. Skrytka to jedynie pretekst do poznania i odwiedzenia danego miejsca. Bo Geocaching to przede wszystkim turystyka, a dopiero potem zabawa.

Nawet jeśli nie odnajdziecie skrytki, to i tak wyjdziecie z domu, ruszycie popedałować, zobaczycie coś ciekawego. Nie ma lepszego sposobu na ponowne odkrycie własnej okolicy. Teraz w końcu macie pretekst, żeby zatrzymać się pod tym starym krzyżem albo drewnianym kościołkiem, który zawsze omijaliście bokiem. Kto wie, jak będzie wyglądał skrytka, którą tam ukryto. Kto wie czego ciekawego dowiecie się na temat odwiedzonych zabytków.

2015-03-07 12.59.28
20150228_131658
Zawartość znalezionego kesza i przykładowy logbook

Jedno jest pewne, w środku skrzynki na pewno będzie logbook, czyli niewielka książeczka, do której wpisują się gracze, gdy odnajdą „kesza”, jak mówi się o schowkach.I zwykle także coś do pisania – choć lepiej zawsze wozić coś ze sobą. Ale często można natrafić też na dodatkowe skarby, nigdy nie wiadomo na co. Takie skrzynki są najciekawsze. Takich skrzynek chciałoby się jak najwięcej.  Bo to w nich są prawdziwe „skarby”.

Jeśli weźmiecie jeden ze skarbów, to zawsze trzeba zostawić coś w zamian. Tak, żeby kolejni gracze, też poczuli ten dreszczyk emocji. Kto wie, może w środku będzie na przykład przedmiot, który wędruje od skrzynki do skrzynki po całym świecie i to wy będziecie mieli okazję przerzucić go do kolejnej skrzynki? Takich niespodzianek jest wiele.

Skrytki mogą mieć różny charakter. Od małych pojemniczków po kliszy filmowej czy na tabletki, po sporych rozmiarów pudełka i pudła. Zwykle trzeba je jedynie odnaleźć – na stronie www oraz w aplikacji znajdują się koordynaty GPS oraz wskazówka ukrycia skrytki.  Gdy będziecie 14 metrów od skrzynki, aplikacja poinformuje was specjalnym sygnałem. Choć czasem, by otworzyć skrzynkę, trzeba jeszcze rozwiązać zagadkę, albo posiadać jakiś dodatkowy przedmiot, który umożliwi jej otwarcie, lub znaleźć kilka powiązanych ze sobą skrzynek, które wskażą ostateczne koordynaty skrytki finałowej. Na tym polega cała zabawa, nigdy nie wiadomo na co się trafi.

A często w ogóle się nie trafia. Bo choć mamy koordynaty i wskazówkę, a kompas w aplikacji wskazuje nam kierunek, to każda ze skrzynek posiada maskowanie i jest odpowiednio schowana. Wszystko po to, by osoby postronne (mugole) nie zniszczyły schowku i zabawy. Wszystko to sprawia, że niekiedy trzeba odwiedzić dane miejsce kilka razy, zanim odnajdziemy skrytkę.

Niektóre schowki to pojedyncze „strzały”, inne układają się w całą trasę, albo grupują miejsca o podobnym charakterze. To od was i ilości czasu, którym dysponujecie zależy temat poszukiwań.

SONY DSC

SONY DSC

Ja na potrzeby tej trasy wybrałem zabytkowe krzyże, które znajdują się w mojej okolicy. I choć nie znalazłem ani jednego kesza (co za maskowanie!), to i tak było ciekawie. Na tyle, że postanowiłem odwiedzić nawet te z krzyży, przy których nie było skrytek. Większość z nich pochodzi z końca XIX wieku i ma niemiecką genezę. Bojków, na terenie którego leżą, przed wojną znajdował się bowiem po niemieckiej stronie granicy i nazywał się Schönwald (Piękny Las). W czasie plebiscytu z 1921 r. 99% mieszkańców opowiedziało się za przynależnością do Niemiec.

SONY DSC

SONY DSC

Pierwsza wzmianka o tej miejscowości pochodzi aż z 1236 roku. Wieś była kolonią niemieckich osadników z Frankonii. Przez ponad 700 lat, aż do 1945 r, gdy na te tereny wkroczyła armia Czerwona, mieszkańcy zachowali swój lokalny dialekt i odrębność kulturową, porozumiewając się odmianą staroniemieckiego. Cechą charakterystyczną społeczności była tradycja hafciarska. Od 1920 roku w wiosce działała izba hafciarska, w której wyprodukowano 17 tys. (!) wyrobów na sprzedaż. Największą i najbardziej reprezentatywną pracą była kurtyna teatru miejskiego w Gliwicach. Niestety uległą zniszczeniu w trakcie wojny spalona przez Czerwonoarmistów.

m126.111-Grupa-kobiet-Schonwald-600x379

Mieszkanki przedwojennego Schonwaldu w swoich tradycyjnych strojach (Źród. Muzeum Gliwice)

m130.62-Kobiety-w-strojach-lud.-Schonwald
m131.75-Kobiety-w-strojach-lud.

Zobacz bojkowskie krzyże (kliknij):

Be first to comment