Wstyd mi. Romantyzm mnie ogarnia. Tydzień w blokach i cztery piwa wystarczyły, żeby szukać wspomnień w internecie. Zanim znajdę odwagę żeby cokolwiek napisać na temat nowej miłości oddaję głos, a raczej obraz, innym. Temat nie wymaga wprowadzenia.
Bilet, plecak, wiatr, przestrzeń. Kropka.
Wiem, że to nie był ostatni raz.
————-
Numer 4 szacunek. Numer 5, widziałem chłopaka w lustrze.



