(cz.1)
Wśród polskich turystów najpopularniejszym pasem Karpat Południowych są oczywiście Fogarasze, z najwyższym szczytem kraju – Moldoveanu (2544 m n.p.m). Leżące bardziej na wschód (bliżej Brasova) Piatara Craiului nie spotykają się z tak dużym zainteresowaniem. A szkoda. Królewska Skała to góry warte nie tylko pobieżnego wypadu. Najlepiej poznać je w całości. 4-5 dni powinno w zupełności wystarczyć na przejście długiej na 25 kilometrów grani, odwiedzenie skalistych wąwozów i wypoczynek w okolicznych schroniskach.
Gdybym miał porównać Królewską Skałę do któregoś z polskich pasm, to najtrafniejsze wydają się Pieniny. Piatra są bowiem górami wapiennymi z dużą ilością interesujących form skalnych, wąwozami i stromymi ścianami. Jednak w przeciwieństwie do Pienin nie są dostępne dla każdego. Wymagają sporego doświadczenia i dużych umiejętności technicznych. Już sama wysokość robi swoje. Najwyższy szczyt La Om wznosi się na wysokość 2238 m n.p.m, a pionowe ściany, broniące dostępu do głównej grani, osiągają wysokości dochodzące do kilkudziesięciu metrów. Dostanie się na szczyt wymaga nie tylko dobrego przygotowania fizycznego ale i odpowiedniego sprzętu. Przyczepne, zakrywające kostki buty to ABSOLUTNA podstawa. W niektórych partiach chodzenie bez kijków trekkingowych wymaga nie lada odwagi. Podłoże jest bardzo śliskie i sypkie, a kamienie ciągle chrzęszczą pod nogami. Odpowiednie rozłożenie ciężaru ciała to klucz do wyjścia z wyprawy bez siniaków i zwichnięć. Chodzenie w deszczu w każdych górach może być niebezpieczne, jednak tu nawet niewielki opad sprawia, że podłoże robi się dramatycznie śliskie. Gdy na horyzoncie pojawiają się deszczowe chmury radzę nie pchać się na szlak!
- Piatra Craiului Mica (Mała Królewska Skała) – to skalny cypel wystający poza główną grań, znajduje się w północno-wschodniej części gór. Kulminacją tego odcinka jest szczyt Piatra Mica o wysokości 1816 m n.p.m. Ta część gór znana jest z atrakcyjnych ścianek wspinaczkowych, pięknego wąwozu Zarnesti i rozległych polan, z których na uwagę zasługuje szczególnie Poiana Zanoaga.
- Piatra Craiului Mare (Duża Królewska Skała) – właściwa część pasma rozciągająca się od Przełęczy Crapaturii na północy po Przełęcz Fundurii na południu. To wysoki, skalny grzebień wapieni wznoszący się na wysokość ponad 2200 metrów. Prawdziwy majstersztyk Najwyższego. Ciekawe formy skalne, jaskinie, postrzępione granie i rozległe panoramy. Trudne technicznie trasy, lecz oferujące niesamowite doznania estetyczne. To tu znajduje się najwyższy szczyt całego pasma, wspomniany już La Om, i najtrudniejszy szlak w tych wapiennych górach – La Zaplaz (przez niektórych uznawany za najtrudniejszy szlak w całych rumuńskich Karpatach). Śmiem twierdzić, że Piatra Mare oglądane z dołu to chyba najpękniejsze pasmo Karpatów Południowych (póki nie ujrzałem wszystkich).
- Część południowa – to przedłużenie właściwej grani. Mniej atrakcyjny i zdecydowanie rzadziej odwiedzany przez turystów odcinek. Wierzchołki są tu lesiste i tylko gdzieniegdzie poprzetykane wystającymi skałkami. Tylko dla kolekcjonerów długodystansowych tras, którzy dysponują dodatkowym czasem.
Jeśli marzy się wam wschód słońca na grani, to warto rozważyć nocleg w jednym z licznych w tym regionie schronów wysokogórskich tzw. „refugiul”, przypominających wyglądem iglo lub wielką futbolówkę. Schrony nie oferują luksusów, ale przecież nie o to chodzi. Dach nad głową i poranne widoki zrekompensują wam z pewnością niewygody spania na twardej pryczy. W Piatra znajduje się pięć takich miejsc:
Jeśli chodzi o ilość turystów na szlakach, to jest różnie. Na najbardziej popularnych trasach w okolicach Cabana Curmatura, natężenie ruchu jest całkiem spore. Nie jest to oczywiście Kasprowy w szczycie sezonu, ale „salutować” przyjdzie wam bardzo często. W środkowej części ruch jest zdecydowanie mniejszy, choć i tu nie można liczyć na całkowite odosobnienie.
Ciekawe materiały na temat Piatra Craiului:



