Alfabet zakochanego w Indiach: Jean Claude Carriere
Ostatnio nie mam zbyt wiele czasu na czytanie. Godzinka po obiadku, pół godziny po śniadanku, to zwykle wszystko, czym karmię swoje szare komórki. Dlatego…
Ostatnio nie mam zbyt wiele czasu na czytanie. Godzinka po obiadku, pół godziny po śniadanku, to zwykle wszystko, czym karmię swoje szare komórki. Dlatego…
Pewnego dnia rzucę to wszystko i zacznę żyć po swojemu. Zerwę z kieratem pracy, korporacją, wyścigiem szczurów i bezbarwnym życiem, które mnie mija… tydzień…
(cz.2) Długą drogę warto spędzić z dobrą nutą. A ponieważ podróże mają poszerzać horyzonty, to do odtwarzacza proponuję wrzucić coś lokalnego. Oto kilka subiektywnych…
Dziś trochę o filmowej gastronomii. Właśnie przełknąłem nie pierwszej młodości suchara. Film powstał 20 lat temu. Jednak jak to z sucharami bywa nawet po…
Masowa turystyka dokonała gwałtu na podróżach. W czasach wycieczek last minute i klimatyzowanych hoteli stawianych na gruzach slumsów, nic nie jest niewinne i czyste….
(Przed przeczytaniem poniższego posta, czytelnik proszony jest o włączenie poniższej ścieżki muzycznej i podkręcenie volume: Into the wild by Eddie Veder. Dziękuję za uwagę i zapraszam…
Nie będę obiektywny. Uwielbiam Wydawnictwo Czarne. Niewielka oficyna założona przez Pana Stasiuka i jego małżonkę, mimo prowincjonalnego położenia w górskim Wołowcu, zaskarbiła sobie uwagę…