Zimowy wschód słońca na Babiej Górze – co warto wiedzieć

Od kilku lat przymierzałem się do nowego roku w górach. Od kilku lat chciałem też wybrać się na wschód na Babią Górę. Do tej pory za każdym razem, gdy byłem na Diablaku, pogoda pozostawała wiele do życzenia. Tym razem nie mogłem trafić lepiej.

Szlak z Przełęczy Krowiarki wydeptany, śniegu na tyle, żeby przykrył co trzeba, lecz nie utrudniał przejścia, niebo niebieskie i bez chmurek, wiatr łaskawy.

Choć i tak było rześko…

Każde ściągnięcie rękawiczek w celu zrobienia zdjęcia to natychmiastowe cierpnięcie palców i konieczność rozgrzewania ich, gdy z powrotem wróciły w objęcia materiału. Nawet nie chcę sobie wyobrażać jak pstryka się na Babiej, gdy naprawdę WIEJE. Brrr….

Zresztą zaskoczyło mnie ile osób było na wschodzie. Wiem, że Babia to popularna góra, że bywa tam tłoczno, ale nie spodziewałem się aż takich „tłumów”. To cieszy, że coraz więcej ludzi myśli o nowym roku w kategoriach prawdziwej zmiany, a nie tylko pustych kalorii przyswajanych w sylwetrową noc. Dobrze, że zimą się ludziom chce i nie osiadają na laurach.

Wiem, że dla niektórych taki wypad to ciągle wielkie wyzwanie, a nawet szaleństwo. Ale jeśli chodzi się po górach regularnie albo idzie w towarzystwie kogoś, kto zna się na rzeczy, to nie ma tu żadnego wyczynu. Oczywiście jeśli jesteś przygotowany, masz odpowiedni sprzęt i jesteś pewien pogody. Warto pamiętać, że Babia tylko pozornie jest łatwą górą, o czym przekonało się już wielu turystów.

Nie zawadzi więc pamiętać o następujących elementach, które wydają się oczywiste, lecz potem, gdy marznie się do szpiku kości na wierzchołku, człowiek zastanawia się dlaczego o tym nie pomyślał.

O czym pamiętać przy wyjściu na zimowy wschód na Babiej


Zadbaj o ciepło

  • Na Babiej bardzo często wieje, przydadzą się więc naprawdę CIEPŁE RĘKAWICZKI i dodatkowa, zapasowa para, gdyby ta podstawowa się gdzieś zawieruszyła. Nie ściągaj rękawiczek bez potrzeby, ręce trzeba potem ponownie zagrzewać. Poczekaj na dobre światło i kadr.
  • Wyczekiwanie na wschód i tkwienie w miejscu sprawia, że cierpną również nogi, jeśli nie planujesz serii pompek połączonych z pajacykami i bieganiem wokół murka na szczycie to weź CIEPŁE SKARPETY, albo ewentualnie dwie pary. Nie zaszkodzi a zapewni dodatkowy komfort termiczny.
  • Warte rozważenia są także KARIMATA i ŚPIWÓR – nawet jeśli nie planujesz nocowania na Babiej to docenisz izolację od ziemi, gdy będziesz się chciał schować za kamiennym murkiem albo dodatkwą warstwę termiczną, w którą się opatulisz w oczekiwaniu na słońce.
  • Ubierając się ciepło pamiętaj o zabraniu KILKU WARSTW, które ubierzesz na siebie dopiero na samym szczycie. Nie przepoć się na podejściu, bo na szczycie momentalnie wychłodzisz organizm.
  • Przy dużym mrozie lub problemach z odmrożeniami rozważ zabranie ze sobą ZIMOWEGO KREMU dla sportowców.
  • Koniecznie weź TERMOS Z HERBATĄ lub innym ciepłym napojem. Zadbaj by na pewno był ciepły.
  • Na wszelki wypadek warto mieć ze sobą również FOLIĘ TERMICZNĄ.
  • Nie wychodź dużo za wcześnie, jeśli nie planujesz „spać” na Babiej. Nie ma potrzeby niepotrzebnie się wychładzać.

 Zadbaj o bezpieczeństwo

  • Koniecznie WEŹ MAPĘ i niech nie będzie to tylko i wyłącznie mapa w wersji cyfrowej. Przy wietrze i temperaturach, które są nieraz na Babiej zawodzi wiele urządzeń elektronicznych a baterie wyczerpują się bardzo szybko. Lepiej być na to przygotowanym. Nawet jeśli doskonale znasz siatkę szlaków, to przy załamaniu pogody mapa może przydać się przy planowaniu zejścia poza szlakiem.
  • SPRAWNA CZOŁÓWKA i komplet dodatkowych baterii (patrz wyżej), to konieczny must have podobnie jak i naładowany TELEFON.
  • Przed ostatecznym wyjściem w góry SPRAWDŹ PROGNOZY pogody i warunki śniegowe / zagrożenie lawinowe. Możesz to zrobić na stronie Babiogórskiego Parku Narodowego, stronie Schroniska na Markowych Szczawinach albo na stronie Mountain Forecast.
  • Gdyby okazało się, że szlaki są mocno oblodzone weź RAKI, choć zwykle na Babiej wystarczą ci same RACZKI lub dobre buty górskie.
  • Na pewno przydadzą się KIJE TREKKINGOWE.

Wybierz optymalny szlak

Myśląc o zimowym wschodzie słońca na Babiej Górze najlepiej rozważyć dwie wersje trasy (zimą zamknięty jest szlak żółty Akademicką Percią).

1. Opcja noclegowa na Markowych Szczawinach

  • WEJŚCIE NA SCHRONISKO: wychodzimy rano z Zawoi Policzne szlakiem niebieskim a następnie szlakiem czarnym (5,5 km, ok. 2.30 h w warunkach zimowych) albo z Zawoi Podryzowane szlakiem czarnym (5,5 km ok. 2.30 h w warunkach zimowych).
  • WEJŚCIE NA BABIĄ: Śpimy na Markowych Szczawinach albo odpoczywamy i ruszamy na sam świt – 3 km, około 1.50-2 h w warunkach zimowych.
  • ZEJŚCIE: Jeśli chcemy zejść w to samo miejsce, z którego wychodziliśmy, trasa zajmie nam około 3 h.

Babia Góra przez Markowe Szczawiny

Przebieg szlaku

2. Opcja szybka z Przełęczy Krowiarki

  • WYJŚCIE: Wychodzimy około 4-4.30 w nocy (mowa o wschodzie słońca na koniec grudnia) szlakiem czerwonym. Trasa w zależności od warunków powinna nam zająć 2.45-3 godziny.
  • ZEJŚCIE: Szlakiem czerwonym w to samo miejsce, ok. 1.30 h.

Babia Góra z Krowiarek

Przebieg szlaku


GALERIA ZE WSCHODU 31.12.2016 r.


Zdjęcia w głównej galerii by Roksana Miarka

Be first to comment