Kroniki Zakopiańskie

Gdybyście mieli wymienić jedno miasto, które kojarzy się wam z polskimi górami, miasto ikonę, najbardziej popularne i znane, to byłoby to?… Bez wątpienia Zakopane. Bo nawet jeśli pomyśleliście o innym mieście, to musicie przyznać, drugiego takiego w polskich górach po prostu nie ma. O nim są „Kroniki Zakopiańskie”.

Myślisz Tatry, mówisz Zakopane. Mówisz Zakopane, widzisz Tatry. Najpiękniejsze polskie góry nierozerwalnie związane są z miastem położonym u podnóża Giewontu. To tu tworzyły się zręby współczesnej turystyki górskiej, to tu powstawały pierwsze schroniska, stowarzyszenia ratowników i szlaki górskie. Tu kształtował się folklor Podhala, polska literatura, malarstwo i architektura. Bywali tu wielcy tego świata: artyści, politycy, poeci, literaci i sportowcy. Na przestrzeni lat Zakopane zmieniło się z niewielkiej, swojskiej miejscowości, w ulubione centrum wypoczynkowe Polaków i urosło do miana symbolu narodowego. Pewnie właśnie dlatego Maciej Krupa – przewodnik, etnolog i tłumacz – postanowił poświęcić mu książkę i udokumentować wydarzenia i ludzi, którzy kształtowali jego oblicze.

Kroniki Zakopiańskie, to coś na kształt reportażu z przeszłości; krótkich -trzy, czterostronicowych esejów, które rok po roku opowiadają o znanych i mniej znanych faktach z życia górskiego miasta. Akcja dzieje się na przełomie wieków XIX i XX oraz w latach przedwojennych. Styl i wartka narracja autora sprawiają jednak, że opowieści czyta się jakby miały miejsce tu i teraz -każda z nich wciąga i budzi ciekawość, co wydarzy się jeszcze. A działo się w Zakopanym faktycznie dużo i ciekawie.

Zamarła Turnia – legendarna ściana przez wiele lat uważana za niemożliwą do przejścia. O śmiertelnym żniwie jakie zbierała wśród taterników również można przeczytać w książce.

Czy wiecie na przykład, że na początku XX wieku planowano wybudować kolejkę wąskotorową na szczyt Świnicy, tak żeby turyści łatwiej mogli zdobywać Orlą Perć? (na szczęście planów zaniechano). Że w 1896 roku w Zakopanem powstał największy obraz w historii sztuki polskiej – wielka panorama Tatr, o powierzchni 1840 metrów kwadratowych? (nie zachowała się do dzisiaj). Że podczas wizyty Lenina w Tatrach w 1914 roku miał on wypadek w górach i został uratowany przez przewodnika Stanisława – Gąsienicę Byrcyna (a historia mogła się potoczyć zupełnie inaczej…). Że w 1938 roku miał wystartować z Zakopanego balon Gwiazda Polski i wznieść się do stratosfery pobijając ówczesny rekord wysokości lotem balonem. Że, że, że… Takich ciekawych faktów związanych z samym miastem i historią Tatr jest w książce bardzo wiele.

Każdy kto interesuje się Tatrami na poważnie, musi przeczytać Kroniki Zakopiańskie, naprawdę warto. Choć wypożyczyłem ją z biblioteki, to wiem, że jest to pozycja, która i tak znajdzie wkrótce w mojej górskiej biblioteczce. Do tych historii po prostu warto wracać, nie warto żeby zostały historią.

AUTOR: Maciej Krupa
WYDAWNICTWO: Czarne 
ROK WYDANIA: 2015
LICZBA STRON: 287

Be first to comment