Szwajcaria Czeska

Jeśli chodzi o tematy Czech i gór na zachód od Karpat, a na wschód od Alp, Rafał jest tu najlepszym ekspertem. Zapraszam na gościnny post o Szwajcarii Czeskiej.

 

Góry działają jak magnes. Jeśli mieszkasz na południu Polski, ich siła przyciągania jest jeszcze większa. Gdy tylko zgrają się dwa czynniki: wolny dzień i ładna pogoda, trudno jest wysiedzieć w domu. Zazwyczaj okazji nie trzeba długo szukać.

„Jednodniowa wycieczka do Szwajcarii Czeskiej” – czytam wpis na profilu zaprzyjaźnionego biura podróży. Choć najczęściej górskie eskapady organizuję samodzielnie lub wspólnie ze znajomymi, tym razem postanowiłem porzucić studiowanie atlasów oraz zrezygnować z karkołomnego „szycia” rozkładów jazdy. Wycieczka autokarowa to pójście na łatwiznę, ale w przypadku „misji rozpoznawczej”, można sobie na taki luksus pozwolić. W końcu jeszcze nigdy nie byłem w Szwajcarii, nawet tej Czeskiej. W autobusie spotykam zgraną grupę wytrawnych turystów. W większości, to członkowie świdnickich kół PTTK, ekipa nie jest więc przypadkowa. Ruszamy. Kierunek: południowy zachód!

Kanion na rozgrzewkę

Naszym celem jest pogranicze czesko-niemieckie. Skąd wzięła się tam Szwajcaria? Okazuje się, że nazwę tą zawdzięczamy samym Helwetom, a dokładnie wykładowcom Akademii w Dreźnie: malarzowi Antonowi Graffowi i miedziorytnikowi Adrianowi Zinggowi. Artyści urzeczeni pięknem tutejszych krajobrazów, nazwali ten usiany skałkami obszar „Szwajcarią na obczyźnie”. To określenie weszło do obiegu pod koniec XVIII wieku. Z czasem wprowadzono nieco sztuczny podział na Szwajcarię Czeską oraz Saksońską. XIX stulecie, to okres intensywnego rozwoju turystyki, któremu sprzyjały liczne inwestycje w infrastrukturę. Szwajcaria Czeska, do której zmierzamy, Parkiem Narodowym  jest jednak dopiero od 1 stycznia 2000 roku.

Wędrówkę zaczynamy w małej wiosce Studený, leżącej ok. 3 km na południowy zachód od miasteczka Chřibská. Uroku tej letniskowej miejscowości dodają stare, ale bardzo zadbane chałupy, wśród których prym wiodą tzw. domy przysłupowe z drewnianą częścią mieszkalną oraz murowaną – gospodarczą. To taka osobliwość pogranicza polsko-czesko-niemieckiego.

1. Jedna z chałup we wsi Studený

Jedna z chałup we wsi Studeny

Dróżka biegnąca obok niewielkiego potoku Studený prowadzi nas do Pavlínino údolí – malowniczego kanionu, powstałego w wyniku ruchów tektonicznych i rzeźbionego na przestrzeni tysięcy lat przez nurt rzeki Chřibská Kamenice. Spacer w cieniu dostojnych, górujących o kilkadziesiąt metrów, piaskowców to doskonała rozgrzewka, w sam raz by rozruszać mięśnie po ponad trzygodzinnej jeździe autokarem. Trasa do Jetřichovic jest lekka, łatwa i przyjemna.

2. Malowniczy kanion Pavlínino údolí
3. Pavlínino údolí
Szlak prowadzący przez Dolinę Pauliny (Pavlínino údolí)

Altanka z widokiem na dwie Szwajcarie

Gdy dochodzimy do rogatek wsi, krajobraz zmienia się diametralnie. Zza zabudowań wyłaniają się ciekawe wzniesienia. Uwagę zwraca przede wszystkim wybijająca się ponad linię drzew, skalna piramida, z dziwną budką na cienkim wierzchołku. To kolejny punkt na naszej trasie. Chociaż Mariina skala nie jest zbyt wysoka (według różnych źródeł ma 428 lub 447 m n.p.m.), trzeba się przy niej trochę napocić. Żeby ją zdobyć, należy pokonać 240 wykutych w kamieniu stopni. I tutaj mała niespodzianka. Obiekt znajdujący się na górze, okazuje się być niepozorną… altanką. Przypomina trochę poczciwe kanciapy, spotykane na polskich działkach, ale przygotowany został z myślą o turystach. Czego chcieć więcej! Zapewnia dach nad głową i osłonę od wiatru. Myślę, że od biedy można by tu nawet przenocować. Mimo, iż drewniany budyneczek, jest szerszy od zwieńczenia skały, trzyma się bardzo mocno.

3. Mariina skala widziana z Jetřichovic
4. Kameralna altanka na szczycie Mariina skala
Mariina skala widziana z Jetřichovic      / Kameralna altanka na szczycie Mariina skala

Altanki górujące nad Jetřichovicami należą do najbardziej znanych symboli tutejszego Parku Narodowego. Pierwsza taka konstrukcja stanęła na szczycie Mariina skala już w 1856 roku, za sprawą właściciela tych ziem i propagatora turystyki – księcia Ferdinanda Kinský`ego. On też nadał nazwę wierzchołkowi, na którym właśnie się znajdujemy.  Skała upamiętnia małżonkę arystokraty – Marię Annę. Domek, w którym robimy sobie przerwę, jest dużo młodszy. Stanął tu w roku 2006, zastępując budowlę, którą rok wcześniej strawił pożar. Nie był to zresztą jedyny kataklizm, jaki nawiedził ten rejon. Świadczy o tym stan sąsiedniej kulminacji. Havraní skala płonęła w 2006 roku, ale do dziś widoczna jest blizna w postaci suchych drewnianych kikutów. Na szczęście las szybko się odradza i za jakiś czas o nieszczęśliwym zdarzeniu nikt już nie będzie pamiętał. Pora nacieszyć oko rozległą panoramą. Ze skały dostrzec można obydwie Szwajcarie: Czeską i Saksońską, oraz – przy lepszej pogodzie – położone nieco dalej Rudawy. Znakomicie prezentują się kolejne punkty widokowe, w stronę których zaraz się udamy.

5. Mariina skala oferuje wspaniałe widoki (w dole Jetřichovice)

 Mariina skala oferuje wspaniałe widoki (w dole Jetřichovice)

6. Przed nami kolejne wyzwania Vilemínina stena i Rudolfův kámen

 Kolejne wyzwania Vilemínina stena i Rudolfův kámen

Arystokracja wśród skał

Celem jest teraz Vilemínina stena. Nazwa tej, położonej na wysokości 422 m n.p.m., skalnej półki, też nie jest przypadkowa, bo upamiętnia kolejną księżną z rodu  Kinský`ch. By nie było wątpliwości kto patronuje temu miejscu, turystów wita tablica z wizerunkiem dziedziczki – Wilhelminy. Tym razem nie możemy liczyć na schronienie. Tutejsza infrastruktura to dziś niewielki mostek i drewniane barierki, chociaż w przeszłości też stała tutaj altanka.

Następny z jetřichovickich punktów widokowych – Rudolfův kámen – udostępniony został turystom już w 1824 roku. Jak się domyślamy, książę Rudolf to kolejny przedstawiciel szlacheckiego rodu Kinský`ch. Tym razem by dostać się do kameralnej, drewnianej altanki musimy pokonać sporo metalowych stopni. Na mierzący 484 m n.p.m. szczyt prowadzi sieć oplatających okazałą skałę drabin. Wejście jest nieco trudniejsze od wcześniejszych, co nie zraża spotkanych przez nas dzieciaków, dzielnie walczących ze wzniesieniem. Sznurek ludzi na trasie i pełne obłożenie altanki dowodzą, że Rudolfův kámen należy do najpopularniejszych miejsc w Szwajcarii Czeskiej. Piękna pogoda zachęca do dłuższej przerwy, ale my mamy jeszcze do pokonania spory kawałek.

Zamek, którego nie ma

W końcu żegnamy się z altankami, by ruszymy w kierunku ruin warowni Šaunštejn, zwanej też Zbójnickim Zamkiem. Przemierzając kolejne kilometry, uważnie wypatrujemy strzelistych wież i dostojnych murów. Na darmo. Znajdujemy drogowskaz, który nakazuje nam zboczyć ze szlaku na przyklejoną do skały, stromą drabinkę. Przemykając wąskimi szczelinami, docieram do rozległej platformy, zamocowanej na szczycie bardzo okazałej formacji skalanej. Widoki zapierają dech w piersiach, ale ja nadal nie wiem gdzie tu jest zamek.

Okazuję się, że z średniowiecznej konstrukcji do naszych czasów zostało naprawdę niewiele, a tylko sprawne oko dociekliwego turysty jest w stanie wychwycić drobne detale, jak: wykute w skale schody i otwory do mocowania belek. Co prawda rzeczywistość okazała się inna, niż moje wyobrażenie o tym obiekcie, ale i tak było warto tu się wdrapać! Nie bez przyczyny XIII-wieczny Šaunštejn miał opinię jednej z najciekawiej położonych warowni skalnych.

8. Ruiny zamku Šaunštejn

Ruiny zamku Šaunštejn

10. Widok z zamku Šaunštejn

Widok z zamku Šaunštejn

Symbol w wersji „mini”

Najbardziej znaną wizytówką Czeskiej Szwajcarii jest jednak skała z olbrzymim otworem o wymiarach 16 m na 16,5 m, czyli Pravčická brana. Ten niezwykły „okaz”, uchodzący za największy naturalny most skalny w Europie, nie znalazł się na trasie naszej wycieczki. Jest jednak pewna namiastka w postaci skały o nazwie Malá Pravčická brana. Rozpoczynamy poszukiwania. Pierwszy znaleziony przez nas obiekt – niewielka szczelina, przez którą przechodzi ścieżka, nieco zwiódł naszą czujność. Po dłuższej naradzie uznajemy, że to jednak nie jest to. Ruszamy dalej. Prawdziwa Malá Pravčická brana znajduje się na wzniesieniu. Kształtem nawiązuje ona do swojej bardziej znanej siostry, ale skromne wymiary 2,3 m na 3,3 m sprawiają, że nie robi tak wielkiego wrażenia.

10. Malá Pravčická brana

Malá Pravčická brana

Rzut oka na zegarek i szybkie spojrzenie na mapę, pozwalają nam ocenić sytuację. Nie mamy złudzeń, że uda nam się na czas dotrzeć do miejscowości Mezní Louka, skąd startuje autobus. Spokojnie! Organizatorowi nie obce są realia górskich wycieczek i zawsze ma w zanadrzu jakiś plan B. Przystanek dla maruderów znajduje się we wsi Vysoká Lípa. Szybkim krokiem wracamy do rozwidlenia szlaków i kierujemy się w stronę zabudowań. Jest jeszcze chwila, by usiąść przy złocistym trunku i podzielić się wrażeniami z innymi uczestnikami wycieczki. Mojej pierwszej do Czeskiej Szwajcarii, ale z pewnością nie ostatniej.

Przydatne informacje

Trasa:

(czerwony szlak E3) Studený – Pavlínino údolí – Jetřichovice – Mariina skala – Vilemínina stena – Rudolfův kámen – Šaunštejn – Malá Pravčická brana – rozwidlenie pod Šaunštejnem – (żółty szlak) Vysoká Lípa

2. Mapka_1

Mapa:

Najwygodniej kupić ją w księgarni internetowej (np.: „Českosaské Švýcarsko, Šluknovsko” z wydawnictwa Shocart kosztuje ok. 15 zł). Mapa do pobrania (w formacie pdf) dostępna jest na stronie Parku Narodowego Czeska Szwajcaria (www.npcs.cz/mapy).

Dojazd:

1. Mapka_0

Do Czeskiej Szwajcarii najlepiej dotrzeć autem. Miejscowość Studený oddalona jest o 105 km od przejścia granicznego w Jakuszycach (najpierw należy się kierować na Liberec, potem na Nový Bor, a następnie na miejscowość Česká Kamenice).

Nasza trasa nie zamyka się w pętli, dlatego w przypadku większej grupy warto rozważyć wyjazd na kilka samochodów i pozostawienie jednego z pojazdów na końcu szlaku.

Gdy dysponujemy jednym autem, dobrym pomysłem będzie dotarcie do Jetřichovic i rozbicie trasy na dwie mini wycieczki: do Pavlínino údolí oraz do punktów widokowych i zamku Šaunštejn.

1 Comment

  • Odpowiedz Październik 23, 2016

    http://www./

    Hey There. I found your weblog the usage of msn. That is a really neatly written article. I will be sure to bookmark it and come back to learn more of your useful info. Thanks for the post. I will certainly comeback.

Leave a Reply