Długi film o miłości. Powrót na Broad Peak.

Na początku 2013 roku tą tragedią żyła cała Polska. Nawet ta, która na co dzień się nie wspina. Ba, która na myśl o górach dostaje wysypki, a himalaistów postrzega jako bandę wariatów, którzy nie wiadomo po co, za co i dlaczego, odmrażają sobie palce na mrozie. Każdy miał coś do powiedzenia. Media grzmiały. Internet zalała fala komentarzy. Jad sączył się z każdego serwisu. Zimowa wyprawa na Broad Peak nikogo nie pozostawiła obojętnym. Wszyscy Polacy stali się ekspertami (kolejny raz…). Tym razem od himalaizmu. I nie ważne, że większość z komentujących nigdy nie była w wysokich górach. Że nigdy nie ruszyła tyłka od ekranu monitora. Werdykt mógł być tylko jeden. Artur Małek i Adam Bielecki (szczególnie ten drugi) zawinili. Okazali się tchórzami. Nie pomogli kolegom, którzy nie zeszli ze szczytu. (Pod sąd ich!). To ich, i wyłącznie ich wina, że Maciej Berbeka i Tomek Kowalski nie dożyli momentu triumfu. Kozioł ofiarny został złożony na ołtarzu internetowego hejtu. Koniec. Kropka. Sprawa zakończona.

HugoBader_Dlugifilm_poprCztery miesiące po tragedii, w Himalaje rusza wyprawa Jacka Berbeki, brata jednego z tragicznie zmarłych himalaistów. Cel: godne pochowanie wspinaczy, których ciała prawdopodobnie ciągle znajdują się na szlaku prowadzącym na Broad Peak. Znany dziennikarz i reporter wietrzy temat samograj. Za wszelką cenę chce dostać się do ekipy Berbeki. Na własne oczy zobaczyć warunki, w jakich przyszło walczyć himalaistom o życie i poznać fakty, o których zdali się zapomnieć komentujący sprawę „eksperci” od wspinaczki. Z wielkim trudem, przy wsparciu wydawnictwa, które oferuje pomoc finansową wyprawie, udaje mu się. Tak powstaje ta książka.

Jacek Hugo-Bader oddaje w niej głos każdej ze stron tragedii. Jest obiektywny. Nie przekłamuje, nie koloryzuje, pisze jak było. Dosadnie, szorstko. Wszystkim dostaje się po równo. „Długi film o miłości” to książka wielowątkowa, jak rożne są góry i spojrzenie na nie każdego z nas. Na plan pierwszy wybija się relacja z zimowej wyprawy na Broad Peak. Głos zabierają organizatorzy (Wielicki), sami uczestnicy (wywiady z Adamem Bieleckim post factum oraz przytaczane fragmenty stenogramów z rozmów podczas feralnego ataku szczytowego), polskie środowisko himalaistyczne oraz rodziny zmarłych. Znajduje się także miejsce dla internautów – tych na „nie” i tych na „tak” – Bader przytacza ich wypowiedzi w formie cytatów.

Drugi plan to narracja autora z samej wyprawy. Reporter stara się przybliżyć czytelnikowi rzeczywistość z jaką muszą mierzyć się himalaiści, obozową codzienność, piękno i surowość gór. Opisuje również szorstkie relacje z Jackiem Berbeką, swoje wyalienowanie w grupie, i cele, jakie przyświecały mu podczas realizacji tego projektu.

Z narracji wyłania się obraz reportera łapczywie poszukującego sensu „tego wszystkiego”. Po co wspinać się w górach wysokich? Po co tracić palce i nosy na mrozie, niejednokrotnie okupując to utratą więzi z bliskimi. Co mają w sobie takiego góry, że warto poświęcić dla nich wszystko? Także życie.

„Długi film o miłości” to nie tylko książka o wyprawie na Broad Peak. To próba zrozumienia motywacji i celów wspinaczy, próba spojrzenia na góry ich oczami. Między akapitami możemy wyczytać o chorobliwej ambicji, podejmowaniu nadmiernego ryzyka, nieuzasadnionej brawurze, braku doświadczenia, przecenianiu własnych umiejętności, braterstwie liny, której zdaniem niektórym zabrakło, błędach organizacyjnych… Ale także o wolności wyborów, nieokiełznanych marzeniach, bohaterstwie, braniu odpowiedzialności za własne decyzje i chęci życia ponad wszystko.

Czy Bader oskarża konkretnie, któregoś z członków wyprawy? Czy wskazuje palcem winnych tragedii? Nie. Przedstawia jedynie fakty i pozwala wysnuć wnioski. Warto przeczytać tę książkę, żeby wysłuchać każdej ze stron konfliktu, żeby dać im szansę na obronę i przedstawienie swoich racji. Przez ostatnie miesiące, nie każdy miał taką możliwość. W końcu co możemy wiedzieć na temat zimowego zdobywania ośmiotysięcznika, siedząc w zaciszu własnego domu? Ta lektura daje nam przynajmniej odrobinę wyobrażenie na ten temat i pozwala zrozumieć motywację himalaistów. (Nie wspominając już o wartościach literackich, które w przypadku tego autora są już standardem, nad którym nie trzeba się nadto rozwodzić. )

Himalaje reportażu.

AUTOR: Jacek Hugo-Bader

WYDAWNICTWO: Znak

ROK WYDANIA: 2014

LICZBA STRON: 340

Be first to comment