Gorce: Bacówka PTTK na Maciejowej

Pierwsza z nich – Bacówka na Rycerzowej, powstała w 1975 roku. Plany zakładały zbudowanie 163 takich obiektów. Gdyby projekt został zrealizowany, raczej nie trzeba by martwić się o nocleg w polskich górach, sieć Bacówek gęsto pokryłaby południowe regiony kraju. Ostatecznie, ze względów lokalizacyjnych i finansowych, wybudowano zaledwie 13  tego typu schronisk. Do dziś przetrwało 12 z nich. Jedną z nich jest Bacówka PTTK na Maciejowej. A właściwie na Polanie Przysłop pod Maciejową, wybudowana na wysokości 852 m n.p.m. PicMonkey Collage

mapyMapka pokazująca planowane bacówki oraz rysunek panoramy widocznej z Maciejowej.

Bacówka położona jest przy szlaku czerwonym, prowadzącym przez schronisko Stare Wierchy na Turbacz. Z Rabki dotrzemy tu w półtorej godziny, niezbyt meczącym szlakiem. I chociaż to dopiero początek Gorców, to widoki z polany Przysłop należą do jednych z ciekawszych w tej części Karpat. Oprócz Beskidu Wyspowego z dominującym nad krajobrazem Luboniem Wielkim i najwyższej w Beskidach Babiej Góry, przy dobrej pogodzie widać również charakterystyczny Wielki Chocz, Małą Fatrę i prawie całe pasmo Tatr – od Siwego Wierchu po polską część Wysokich. Zachody słońca są tu wyjątkowo barwne. Mieliśmy na tyle szczęścia, że trafiliśmy na jeden z nich. Słońce, jeszcze długo po zniknięciu za linią szczytów,  rozjaśniało horyzont paletą krwisto-złotych kolorów.

SAM_0499Początek szlaku czerwonego po wyjściu z Rabki

SAM_0500 SAM_0501 SAM_0502Pod względem budowy, schronisko jest typowym przykładem obiektu turystyki kwalifikowanej, zaprojektowanej według założeń Stanisława Karpiela i pomysłu Edwarda Moskały. To dwupiętrowy budynek z drewna, z charakterystycznym skośnym dachem. Posiada 25 miejsc noclegowych w skromnych, lecz przytulnych i zagrzanych, pokojach (było na tyle ciepło, że spaliśmy przy otwartym oknie, autor recenzji testował zalety swojego śpiwora w samej bieliźnie…). W przyziemiach znajdują się prysznice i toalety, a na parterze niewielka sala kominkowa, na kilkanaście osób.

SAM_0503 SAM_0505Babia Góra spod schroniska

SAM_0516 SAM_0518Takie widoczki to rozumiem!

Bacówkę stawiano ponad dwa i pół roku. I choć początkowo planowano oddać ją do użytku w lecie 1976 roku, to ostatecznie prace zakończono dopiero na jesień 1977 roku. Z przeciągającym się terminem udostępnienia bacówki jest związana anegdota na temat kierownika, który odpowiadał za prace budowlane. Przegrał on zakład z Edwardem Moskalą o oddaniu obiektu na sezon letni i w konsekwencji musiał przemierzyć całą Polanę Przysłop na kolanach, gdzie w schronisku czekał na niego z herbatą jego pełnomocnik.

kot Kto nie lubi górskich zachodów…

SAM_0514 SAM_0611Widok z sali kominkowej

Dziś za okienkiem bufetu przywitają nas dwie miłe panie, z których szczególnie ta młodsza z pewnością przyciągnie uwagę męskiej części wycieczki. Obsługa jest bardzo towarzyska i szybko reaguje na życzenia klientów. Podczas naszej wizyty bufet był otwarty o dwie godziny dłużej, niż wskazywała na to rozpiska przy okienku (8 – 20).

W menu bacówki znajdziemy typowe „dania schroniskowe”: żurek, pomidorowa, barszcz, pierogi, bigos, fasolka po bretońsku, kotlet schabowy; zestawy śniadaniowe: jajecznica z boczkiem, kiełbaski; oraz szarlotkę na ciepło, z której słynie schronisko. Oprócz ciasta polecam również krem czosnkowy z grzankami i kaszę z boczkiem. Zresztą wszystko jest smaczne i, co ważne, w rozsądnej cenie. Również trunki. Oprócz polskich piw i markowych win – trochę ich jest – można również kupić słowackiego Bażanta, w cenie 7 złotych za puszkę. To całkiem rozsądna cena.

jedzenie kolaż

Schroniskowy zestaw obowiązkowy

Nikt nie robi także problemu, gdy na wieczornym stole pojawi się własna bateria procentów. Można nią na przykład wzmocnić samodzielnie przygotowaną herbatę – ułatwi to „kuchnia turystyczna” znajdująca się w przyziemiu. O wrzątek nie musimy się martwić.

Zaletą bacówki – choć będą pewnie osoby, dla których może się to okazać wadą – jest dobra infrastruktura telekomunikacyjna. Oprócz standardowego już w karpackich schroniskach infomatu dotykowego, możemy również podłączyć komórkę do uniwersalnej ładowarki i skorzystać z bezprzewodowego internetu, który całkiem nieźle funkcjonuje w całym budynku.

technikalia

Na koniec wypada jeszcze wspomnieć o samym wnętrzu, które wykonane zostało przy współudziale absolwentów Liceum Sztuk Plastycznych z Zakopanego. Rzeźbione elementy i detale wykończenia wnętrz – krzeseł, osłon grzejników, belek dachowych – nie pozwolą zapomnieć, że tuż za następną górą rozpościera się Podhale. Jeśli wieczorem, przy drewnianym stole traficie na odpowiednie towarzystwo, to na krzesłach z głowami baranów, będzie się siedziało wyjątkowo wygodnie. Byle nad ranem nie zastały was promienie porannego słońca wpadające przez wielkie okno z widokiem na Tatry ;).

wystrójDetale zdobnicze wnętrza

Galeria zdjęć z pamiętnego zachodu słońca i okrężnej trasy przez miejscowości Ponice i Rdzawka drugiego dnia:

JEDZENIE: 4,25

INFRASTRUKTURA: 4,5

SZLAKI: 4,5

KLIMAT: 4,5

OCENA: 4,5

Be first to comment