Gruzja i Kaukaz z lotu ptaka

Myślałem, że w tym roku już się nie uda. Jednak Wizzair wyszedł (wyleciał) na przeciw podróżniczym planom. Bilety w takiej cenie po prostu trzeba było kupić! Tygodniowy pobyt był ledwie muśnięciem, ale wystarczyło żeby złapać gruzińskiego bakcyla. Jedzenie, wino, ludzie, przyroda, kultura, muzyka, góry… Te 6 dni traktuję, jak przystawkę przed głównym daniem. Za rok co najmniej dwa tygodnie. I na pewno więcej chodzenia pod górkę. Zanim zbiorę myśli, zanim przebiorę zdjęcia, dzielę się widokami, z jakich słynie Sakartwelo. Z wysokości 11 tys. metrów Kaukaz wbija w lotniczy fotel. Zresztą, zobaczcie sami!

 

Be first to comment