Schronisko PTTK na Hali Krupowej

Ocena

Beskid Żywiecki, wbrew swojej nazwie, zajmuje obszar wychodzący poza region tradycyjnie pojętej Żywiecczyzny. Najbardziej na wschód wysuniętym masywem, sąsiadującym bezpośrednio z najwyższą w Beskidach Babią Górą, jest Pasmo Policy. To trzeci pod względem wysokości (po Pilsku), fragment Beskidu Żywieckiego. W najwyższym punkcie osiąga 1369 m n.p.m. Nazwa, podobnie jak i dziesiątki innych w tym regionie, ma pochodzenie wołoskie. Dawniej najwyższa góra pasma nosiła nazwę Police, co oznaczało półkę, na której w bacówce trzymano sery.

SAM_9354I choć kultura pasterska przebrzmiewa już echem tylko w lokalnych nazwach, to góry pozostają niezmiennie piękne. Co prawda trudniej podziwiać okoliczne szczyty, niż jeszcze kilkadziesiąt lat wstecz, dawne hale zarastają bowiem  lasem, ale masyw ciągle wart jest odwiedzenia. Bardzo wart.

Mniej więcej w połowie pasma, na pięknie położonej Kucałowej Przełęczy, znajduje się powstałe w 1935 r. schronisko im. Kazimierza Sosnowskiego. Paradoksalnie nosi nazwę schroniska na Hali Krupowej, która roztacza się na południowo-wschodnich stokach pobliskiej Okrąglicy (1239 m n.p.m.).

SAM_9382

Do schroniska można dotrzeć na kilka sposobów, wychodząc z różnych stron pasma. My wędrowaliśmy od strony północno – zachodniej, wybierając za punkt startu Zawoję. Wejście szlakiem niebieskim z Mosornego oferuje wędrówkę przy jednym z największych wodospadów w Beskidach oraz ciekawą panoramę Babiej Góry. 

SAM_9363

Mosorny Groń (1047 m n.p.m.) to pierwszy szczyt pasma od strony zachodniej. Znajduje się tutaj nie tylko popularny wyciąg narciarski ale i doskonały punkt widokowy na królową Beskidów. Z ulokowanej przy wyciągu polanki Jej Wysokość prezentuje się bardzo majestatycznie rozpościerając zielone połacie stoków i strosząc skalisty grzbiet. Szacunek i podziw.

SAM_9355

Podejście na Mosorny Groń

SAM_9362

… i wyciąg na tymże…

Kolejnymi wartymi wspomnienia punktami na szlaku, są Kiczorka (1239 m n.p.m) oraz opisywana na początku Polica. Na szczycie tej pierwszej znajdowała się jeszcze w latach 60-tych XX w. piękna Hala Śmietanowa, jednak po zaprzestaniu wypasu owiec praktycznie cała zarosła. Na najwyższym w paśmie szczycie można natomiast oglądać pomnik upamiętniający ofiary katastrofy samolotu z 1969 r. Zginęły wówczas 53 osoby. Rezerwat utworzony wokół góry nosi nazwę jednej z nich – wybitnego językoznawcy prof. Zenona Klemensiewicza.

SAM_9369

 Hala w rejonie Policy 

Bardzo atrakcyjny pod względem widokowym jest szlak zielony, który prowadzi równolegle do nitki czerwonej, lecz nie grzbietem pasma, a jego północnymi stokami. Przyjemna, krawędziowa trasa oferuje atrakcyjne panoramy na Zawoję i otaczające ją szczyty. Prawdziwie beskidzkie klimaty. Sielankowe lecz z charakterem. My wybraliśmy tę ścieżkę na drugi dzień wracając do samochodów.

Spędzając noc w schronisku nie można też pominąć wizyty na wspomnianej już Okrąglicy. Na jej wierzchołku znajduje się  drewniana kapliczka Matki Boskiej Opiekunki Turystów. Miejsce klimatyczne i pełne zadumy. Jego wystrój stanowią tablice i rzeźby poświęcone pamięci ludzi gór.  Co roku na zakończenie sezonu turystycznego, w pierwszą niedzielę października odbywa się tutaj msza święta będąca elementem Gwiaździstego Zlotu Turystów Górskich.

kapliczkaA samo schronisko?

Rodzinne, ciche, wpisujące się w otoczenie i charakter gór. Takie, do jakiego tęskni się w te bardziej przyziemne dni.

Piętrowy budynek o skośnym dachu, ma typowo beskidzki charakter. Już od samego progu wiemy czego można się spodziewać. Niewielka, lecz przytulna jadalnia. Drewniana weranda z widokiem na zanurzone w chmurach Tatry – przy dobrej pogodzie widać caaaałą grań! 38 miejsc noclegowych w pokojach 2, 4, 10 i 16 osobowych, w cenach od 24 do 38 złotych (+ 8 zł pościel). Przytulne wnętrza z piętrowymi łóżkami i sporą ilością miejsca. Sanitariaty na piętrze i w piwnicach (prysznice są schowane na piętrze, za drzwiami dzielącymi korytarz na pół, trzeba się naszukać). Przyjemna, rodzinna obsługa.

kolaż

W menu potrawy „barowo – górskie”. Fasolka po bretońsku, bigos, flaczki, pierogi (polecam z twarogiem i kaszą), naleśniki, schabowy z surówką, kwaśnica, barszczyk, jajecznica, całkiem smaczna szarlotka… Porcje może nie największe, za to dość przystępne cenowo.

Teren wokół schroniska przygotowany pod większą liczbę turystów, którzy mogą rozsiąść się na pobliskich ławeczkach i w spokoju delektować się otoczeniem. Do tego drewniana wiata z paleniskiem przygotowana pod kątem grilla lub ogniska.

Nie ma co strzępić klawiatury. Idealne miejsce na weekendowe randez-vous z górami. Może nie na dłużysz romans, ale jako odskocznia od codzienności owszem. Na pewno jeszcze kiedyś skręcę tu ze szlaku…

SAM_9384

Kucałowa Przełęcz i schronisko w tle

 

Szczegółowa ocena

Be first to comment