Szosa Transfogaraska: brama w najwyższe góry Rumunii

Pięć lat pracy setek osób. 6 milionów kilogramów dynamitu wykorzystanych do wysadzenia skał. Miliardowe koszty projektu. 40 żołnierzy, którzy stracili życie w trakcie budowy… Szosa Transfogaraska to jedna z najbardziej niesamowitych tras w Europie. Szalona wizja Nicolae Ceausescu, który chciał udowodnić, że rumuńska myśl techniczna nie ma sobie równych. Stworzona z przeznaczeniem militarnym, aby umożliwić szybkie przemieszczenie wojska w razie inwazji radzieckiej, szybko stała się atrakcją turystyczną, przyciągającą rowerzystów, motocyklistów i miłośników czterech kółek, umożliwiając podziwianie karpackich widoków i dotarcie w najwyższe partie Fogaraszy.  

 

Trasa przyciąga amatorów szybkiej jazdy. Top Gear nakręcił tu jeden ze swoich programów.

Szosa wspina się na wysokość 2042 m n.p.m., co czyni ją drugą pod względem wysokości, po Transalpinie w górach Parang, asfaltową drogą w Rumunii. Jednak pod względem widokowym nie ma sobie równej w całych Karpatach.  Na całej długości otwarta jest od 15 czerwca do 15 września. W pozostałych miesiącach nieprzejezdna, ze względu na obfite opady śniegu. Chociaż zimowa aura może zawitać tu nawet w lipcu…  Asfalt jest jednak w bardzo dobrym stanie i bez problemu można mierzyć się z wysokością nawet średniej jakości autem. Były momenty, że 10 letnie Clio lekko przystawało, jednak ostatecznie zdało egzamin i zawiozło nas na sam szczyt.  Jeśli będziecie w okolicach Fogaraszy, to polecam tę trasę, chociażby dla przyjemności samej jazdy… tudzież sprawdzenia swoich nerwów.
 

Dwa pasy, dobrej jakości asfalt, barierki, miejscami szerokie pobocze… nie łatwo zdjąć nogę z gazu, lecz potem zjawiają się zakręty…
 
Zimą trasa dostępna jest tylko dla wybranych…

 

Droga przecina Góry Fogarskie z północy na południe, łącząc Sybin w Siedmiogrodzie z Pitesti na Wołoszczyźnie.  Na trasie znajduje się 5 większych wiaduktów i niezliczona liczba zakrętów (tych naprawdę ostrych naliczyłem 57, jadąc od strony północnej z Cartisoary). W najwyższym punkcie drogi znajduje się najdłuższy tunel w Rumunii (884 m), który przebija się na drugą stronę Fogaraszy.

Tak prezentuje się droga na całej długości (zdjęcie z mapy Bel Alpin)

Drogą można dojechać do  jeziora Balea i hotelu górskiego o tej samej nazwie. Nie jest to miejsce dla amatorów ciszy i spokoju – wyobraźcie sobie, że w Tatrach doprowadzono asfalt na Kasprowy Wierch… widzicie to? rozumiecie co mam na myśli? Jednak to właśnie z tego najwyżej położonego w Rumunii wybiegu mody, można rozpocząć wędrówkę w wyższe partie Fogaraszy. Na przykład na trudny technicznie Negoiu lub najwyższy w Rumunii, liczący 2544 m n.p.m. Moldoveanu…

Cabana Paltinu (2034 m n.p.m)
Pensiunea Balea Lac – w miarę dobre jedzenie, średnia obsługa, tłok przy dobrej pogodzie… zalety? Duży i bezpieczny parking, na którym można zostawić samochód przed ruszeniem w góry.
 
CZYTAJ WIĘCEJ:

Be first to comment